Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy PiS w TVP. Józefaciuk: Pamiętamy protesty w obronie TVN, ale...

20 grudnia 2023, 10:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Józefaciuk
Poseł KO Marcin Józefaciuk/PAP Archiwum
W gmachu TVP od  rana przebywa kolejna zmiana polityków Prawa i Sprawiedliwości w ramach protestu i – jak mówią – "obrony mediów publicznych". "Nie wiem, dlaczego weszli do TVP i kto na to pozwolił.(…) Ich miejscem jest posiedzenie Sejmu. Obowiązkiem każdego z posłów jest obecność na głosowaniach, posiedzeniach i komisjach; za to dostajemy pieniądze" - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl poseł KO Marcin Józefaciuk. 
 

W gmachu TVP od środy rano przebywa kolejna zmiana polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym posłowie Marek Suski i Maciej Małecki oraz posłanki Anna Milczanowska i Joanna Borowiak. Po godzinie 6 rano zastąpili oni około dwudziestoosobową grupę posłów Zjednoczonej Prawicy.

Sejm podjął we wtorek wieczorem uchwałę w sprawie przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych oraz Polskiej Agencji Prasowej. W głosowaniu nie wzięło udziału ponad 100 posłów Prawa i Sprawiedliwości, którzy udali się pod siedzibę TVP.

Nie wiem, dlaczego weszli do TVP i kto na to pozwolił. W tym momencie przeszkadzają tam. Ich miejscem jest posiedzenie Sejmu. Obowiązkiem każdego z posłów jest obecność na głosowaniach, posiedzeniach i komisjach za to dostajemy pieniądze - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl poseł KO Marcin Józefaciuk. 

"PiS protestuje w TVP, a nie w Sejmie". Józefaciuk: To kuriozalne

Parlamentarzysta przyznał, że początkowo nie wiedział co się dzieje. Po przerwie, w trakcie głosowań zobaczyłem, że PiS jest mocno przerzedzony. No nie tędy droga. Jeżeli w tym momencie PiS już jako opozycja chce pokazać inne standardy rządzenia, bo chcą pokazać, ze się zmienili, że zrozumieli swoje błędy, to to jest ten moment, żeby pokazali, że nie są już takimi zamordystami. Nie wiem, czy te działania w TVP to jest coś, czego ich wyborcy oczekują. Myślę, że lepiej spełnialiby swoją funkcję, będąc w Sejmie, w miejscu pracy wtedy, kiedy praca ich wzywa - podkreślił polityk. 

I dodał: To wygląda kuriozalnie. Pamiętamy protesty dotyczące obrony TVN czy Radia TOK FM, ale wtedy chodziło proceduralne rzeczy, a w tym przypadku chodzi o rzetelność i bezstronność mediów - wskazał. 

Przypomniał też, że media publiczne w ostatnich latach stały się narzędziem do nagonki i "od lat są orędownikami jednej partii". Ja rozumiem, że media powinny kontrolować polityków, jednak przede wszystkim powinny rzetelnie przedstawiać sytuację, a nie wydawać wyroki, szczuć czy robić nagonkę, jaką przez ostatnie lata w TVP oglądaliśmy - podsumował polityk KO. 

Rozmawiała: Aneta Malinowska; aneta.malinowska@infor.pl

  
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj