Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Michalska nie jest już rzeczniczką Straży Granicznej

25 stycznia 2024, 18:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anna Michalska
Anna Michalska/Agencja Wyborcza.pl
Anna Michalska została odwołana z funkcji rzeczniczki prasowej Straży Granicznej. Była twarzą kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.

Informację podał na platformie X dziennikarz TVN24 Artur Molęda. 

O ile w wyszukiwarce Googla nazwisko rzeczniczki możemy odnaleźć, o tyle po wejściu na stronę Straży Granicznej takich danych już nie ma.

michalsk-gugiel-38070109.jpg
Anna Michalska

Anna Michalska rozpoczęła służbę w Straży Granicznej w 2006 roku. Do 2018 roku pracowała w oddziale bieszczadzkim, stopniowo awansując na kolejne stanowiska. Następnie została oddelegowana do Komendy Głównej Straży Granicznej na stanowisko eksperta. Rzeczniczką Straży Granicznej została na początku 2021 roku.

Podczas kryzysu na granicy polsko-białoruskiej Michalska w ciągu kilku tygodni zagościła za pośrednictwem telewizji w milionach polskich domów. Prawie codziennie opowiadała o sytuacji na Podlasiu.

Pierwszy zgrzyt

Praca rzeczniczki nie obyła się bez wpadek. Pierwszy zgrzyt oglądaliśmy na żywo 6 października podczas konferencji prasowej - przypomina "Onet". Wówczas rzeczniczka konsekwentnie unikała odpowiedzi na kilkukrotne pytanie reporterki TVN24 o los dzieci migrantów z placówki w Michałowie. Anna Michalska za każdym razem podawała, że dzieci razem z rodzicami zostały zawrócone na linię granicy. Nie odpowiedziała, w jakim miejscu konkretnie. Przekonywała, że to informacje tajne i nie może ich ujawnić ze względu na stan wyjątkowy.

Co państwu to da, gdzie zostały przewiezione? Po co pani ta informacja? - denerwowała się rzeczniczka SG.

Interesuje mnie to jako dziennikarza - nie dawała za wygraną Agata Adamek.

Michalska powiedziała wreszcie, że chodzi o 180 kilometrowy odcinek granicy z Białorusią, z wyłączeniem rzek i bagien, po czym poprosiła o kolejne pytania.

Dzieci z Michałowa

Drugi zgrzyt nastąpił kolejnego dnia. Na pytanie reporterki TVN24 o stan zdrowia i powody "przepchnięcia" na stronę białoruską dwóch kurdyjskich rodzin z dziećmi bez dopuszczenia pełnomocnika, rzeczniczka zaczęła od poprawki: Po raz kolejny proszę używać fachowych słów. Straż Graniczna nikogo nie przepycha. Zawracamy do linii granicy.

Po kilku kolejnych pytaniach, reporterka TVN24 wróciła do sprawy dzieci spod placówki Straży Granicznej w Michałowie. Zanim skończyła zadawać pytanie, Michalska wtrąciła: - Uwielbiam ten temat, słucham?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło tvn24.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj