Szymon Hołownia lider Polski 2050 w TVN24 odniósł się do kwestii zaplanowanych na czerwiec wyborów do Parlamentu Europejskiego. Zapowiedział, że jego ugrupowanie nie rozważa wspólnego startu z Koalicją Obywatelską. Mieliśmy wczoraj zarząd partii, Polski 2050, i podjęliśmy decyzję, że do wyborów europejskich idziemy albo w formacie Trzeciej Drogi, który już dwukrotnie się sprawdził - bo uważam, że w wyborach samorządowych się sprawdził, potwierdziliśmy nasz wynik, jesteśmy trzecią siłą na scenie politycznej - albo idziemy sami - zadeklarował.

Reklama

Podkreślił, że jeżeli kierownictwo PSL zdecyduje o wspólnym starcie z KO, to wtedy Polska 2050 pójdzie do wyborów samodzielnie.

"Jeżeli pójdą do wyborów odrębnie, to nie będą mieli ani jednego europosła"

Trzecia Droga w dużym stopniu jest tylko bytem wyborczym. Jeżeli pójdą do wyborów do PE odrębnie, to moim zdaniem nie będą mieli ani jednego europosła, chyba że któraś frakcja się do kogoś przyłączy tj. Polska 2050 do kogoś i PSL do kogoś. Samodzielnie, jak się TD podzieli, to w wyborach europejskich ich nie ma, więc jak nie chcą mieć nikogo w Parlamence Europejskim, to niech się dzielą. Taka jest alternatywa dla nich - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl politolog prof. Antoni Dudek.

Mówiąc szczerze, nie wierzę w ten podział, bo to byłoby niszczenie sobie perspektyw przed wyborami, które są za dwa miesiące. Jeśli do podziału dojdzie to moim zdaniem dopiero po wyborach do PE - podkreślił.

Zdaniem politologa Trzecia Droga tj. Polska 2050 i PSL - w wyborach europejskich wystawą jedną wspólną listę. Choć tu tak naprawdę zależy, co Tusk zrobi. Być może Tusk rozwali TD, bo on ma teraz do wyboru dwie taktyki. Albo powtórzyć scenariusz z wyborów samorządowych, czyli odrzucić awanse Lewicy, które na pewno będą, żeby z nimi robić koalicję, albo zrobić koalicję całorządową i wtedy zobaczymy, co TD zrobi, czy się dogada z Tuskiem, czy nie i wtedy ewentualnie to może doprowadzić do rozpadu - zaznaczył.

Natomiast samo rozstanie się … właściwie w jakiej oni się sprawie różnią? Co miałoby być powodem rozpadu TD? Przecież wyborcom trzeba podać jakieś uzasadnienie. Że pan X nie lubi pana Y to trochę za mało, więc mnie się wydaje, że musi być jakiś merytoryczny powód. Reasumując, uważam, że TD jeszcze przetrwa, co najmniej do wyborów europejskich - podsumował politolog.

"Wierzę w pragmatyzm polityków i kalkulację, że to jest nieopłacalne"

Również politolog SWPS dr Mateusz Zaremba uważa, że ewentualny rozpad TD przed wyborami europejskimi nie jest dobrym pomysłem. Ordynacja wyborcza korzystniej traktuje komitety duże, a nie rozproszone - powiedział w rozmowie z Dziennik.pl.

Ze wstępnych analiz danych exit poll wynika, że elektorat TD się zredefiniował. Być może myśląc o wyborcach TD mówimy o innej grupie ludzi, niż podczas wyborów w październiku 2023 r. Może teraz coś zupełnie innego do nich trafia. Jednak na poziomie wyborów do PE jest to złe rozwiązanie. Takie zapowiedzi dowodzą niezrozumienia ordynacji wyborczej - dodał.

Zazwyczaj sojusze udają się wtedy, kiedy jest równowaga pomiędzy partnerami w przeciwnym razie, jak w małżeństwie, gdy nie ma równowagi, to związek zazwyczaj się rozpada. Być może w przypadku Trzeciej Drogi jest poczucie dysproporcji, chociaż wierzę w pragmatyzm polityków i kalkulację, że to jest nieopłacalne - podkreślił dr Zaremba.

Wybory do Parlamentu Europejskiego

Tegoroczne wybory do PE odbędą się w różnych państwach UE w dniach 6–9 czerwca. W Polsce 9 czerwca będzie wybieranych 53 posłów do Parlamentu Europejskiego.