Dziennik Gazeta Prawana logo

Eurowybory 2024. Cztery dni głosowania, Polska zamyka maraton wyborczy

21 maja 2024, 08:31
[aktualizacja 21 maja 2024, 09:01]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W środę 10 kwietnia Parlament Europejski przyjął pakt migracyjny
Eurowybory 2024. Czterodniowy maraton wyborczy w całej UE, Polska zagłosuje w niedzielę/Shutterstock
Eurowybory 2024 w całej Unii Europejskiej będą trwały od czwartku do niedzieli, 6–9 czerwca. Wcześniejsze rozpoczęcie głosowania w niektórych krajach nie wpłynie na kampanię w Polsce. Cisza wyborcza w Polsce rozpocznie się dopiero na 24 godziny przed dniem głosowania.

Najwcześniej, w czwartek 6 czerwca, zagłosują wyborcy w Holandii. W piątek 7 czerwca do urn pójdą Irlandczycy, a w sobotę 8 czerwca wybory odbędą się na Łotwie, Malcie i w Słowacji. Czesi swoich europosłów będą wybierać w piątek i sobotę (7 i 8 czerwca), a Włosi - w sobotę i niedzielę (8 i 9 czerwca).

Eurowybory 2024. Cztery dni głosowania, Polska zamyka maraton wyborczy

Najwięcej, bo 20 państw, przeprowadzi wybory do PE w niedzielę 9 czerwca. Są to: Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Litwa, Luksemburg, Niemcy, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowenia, Szwecja i Węgry.

Zgodnie z unijnymi przepisami państwa członkowskie nie mogą podawać oficjalnych wyników wyborów, także tych cząstkowych, do czasu zakończenia głosowania we wszystkich krajach UE. Sondaże exit polls mogą być jednak publikowane. Unijne przepisy nie narzucają też ciszy wyborczej.

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak powiedziała PAP, że rozpoczynające się w czwartek 6 czerwca w niektórych krajach UE głosowanie w eurowyborach nie ma wpływu na kampanię w Polsce, a cisza wyborcza - zgodnie z przepisami kodeksu wyborczego - rozpocznie się w naszym kraju na 24 godziny przed dniem głosowania w Polsce, czyli o północy z piątku 7 czerwca na sobotę 8 czerwca.

Różne dni i godziny głosowania w poszczególnych państwach członkowskich Wspólnoty mają jednak wpływ na podawanie wyników wyborów w całej Unii. Dopiero w niedzielę 9 czerwca po godz. 23, gdy zamknięte zostaną ostatnie lokale wyborcze we Włoszech, władze państw UE oraz unijne instytucje będą mogły podać pierwsze wyniki głosowania na podstawie przeliczonych głosów.

Nawet małe komisje wyborcze w Polsce nie podadzą wyników przed 23.00 w niedzielę

I tak na przykład Holendrzy, którzy pójdą do urn najwcześniej w całej UE, będą musieli wstrzymać się z podaniem wyników do zakończenia głosowania w tych państwach, w których odbywa się ono w niedzielę. Ta regulacja obowiązuje też komisje w Polsce. 

Jak wskazywała szefowa KBW, komisje wyborcze w małych obwodach, np. w obwodach odrębnych, czyli w szpitalach, zakładach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych, czy w domach pomocy społecznej, gdzie głosuje często jedynie kilkunastu wyborców, nie będą mogły wywiesić protokołu na drzwiach przed godziną 23, nawet jeśli zdążą do tego czasu policzyć wszystkie głosy. Zaznaczyła, że wytyczne w tej sprawie wyda Państwowa Komisja Wyborcza. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj