Podczas rozmowy w programie "Popołudniowy Gość Radia ZET", Przemysław Czarnek, poseł PiS i były minister edukacji, wyraził swoją opinię na temat wycofania kontrasygnaty przez premiera. Podkreślił, że jako prawnik konstytucjonalista, nie widzi podstaw prawnych dla takiej decyzji. "To jest przekroczenie uprawnień. Nie istnieje tryb wycofania kontrasygnaty" – wyjaśnił.
Porównanie do referendum i skarga sędziów
Czarnek odniósł się także do wcześniejszych działań premiera Donalda Tuska, porównując jego decyzję dotyczącą kontrasygnaty do unieważnienia referendum. Skrytykował tę decyzję jako "jawne bezprawie". Zastanawiał się również nad podstawą prawną skargi złożonej przez sędziów, pytając ironicznie, czy premier był "niepoczytalny w chwili podpisywania".
Komentarz na temat Ryszarda Czarneckiego i "kilometrówek"
Podczas rozmowy poruszono również temat tzw. "kilometrówek" Ryszarda Czarneckiego. Przemysław Czarnek wyraził sympatię do polityka, ale jednocześnie zaznaczył, że jeśli zarzuty wobec niego okażą się prawdziwe, będzie to "skandal". Jeśli to oszustwo, będzie musiał za to odpowiedzieć – dodał, podkreślając, że w takiej sytuacji nie zrzucałby winy na pracowników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane