Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory prezydenckie za granicą. Historyczny zryw Polonii do urn

28 maja 2025, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
wybory, urna, głosowanie, flagi
Wybory prezydenckie za granicą. Historyczny zryw Polonii do urn/Shutterstock
Blisko 700 tysięcy Polaków zarejestrowało się do głosowania poza granicami kraju w drugiej turze wyborów prezydenckich. To rekordowa liczba. Justyna Chrzanowska, pełnomocniczka ministra spraw zagranicznych do spraw organizacji wyborów, potwierdziła te dane, podkreślając, że ostateczna liczba może być jeszcze wyższa. Druga tura już w niedzielę, 1 czerwca.

Na pierwszą turę wyborów prezydenckich za granicą zarejestrowało się ponad 509 tysięcy obywateli. Po pierwszej turze MSZ otworzyło możliwość dopisywania się do spisów wyborców prowadzonych przez konsulów. Ten ruch przyniósł zaskakujące efekty. Odnotowaliśmy ogromną dynamikę tych zapisów. Zainteresowanie było ogromne. Od 20 maja dopisało się do spisów ponad 211 tys. wyborców, co daje w tej chwili liczbę 695 tys. 886 potencjalnych wyborców – poinformowała Justyna Chrzanowska z MSZ.

Czy będzie jeszcze więcej głosów?

Pełnomocniczka ministra spraw zagranicznych zaznaczyła, że końcowa liczba głosujących poza granicami kraju może jeszcze wzrosnąć. Do niemal 700 tysięcy zarejestrowanych osób dojdą bowiem wyborcy, którzy stawią się w komisjach z zaświadczeniem o prawie do głosowania. To sprawia, że druga tura wyborów prezydenckich za granicą może przejść do historii pod względem frekwencji.

Niemcy: Polacy masowo głosują w drugiej turze. Rekordowa mobilizacja i pełne komisje

Polacy mieszkający w Niemczech masowo ruszają do urn. Do południa w poniedziałek, 26 maja, blisko 107 tysięcy osób zarejestrowało się do głosowania, co stanowi rekordową mobilizację Polonii w tym kraju. Jak podaje Deutsche Welle, liczba ta jest tak duża, że niektóre komisje wyborcze, jak ta w starej ambasadzie RP w Berlinie, "pękają w szwach". Władze konsularne już ostrzegają internautów przed kolejkami i zalecają wybór innych lokali.

Rosnąca frekwencja w Niemczech

W pierwszej turze tegorocznych wyborów prezydenckich w Niemczech zagłosowało ponad 78 tysięcy Polaków, a zarejestrowało się blisko 85 tysięcy. Teraz spodziewamy się jeszcze większego udziału. W odpowiedzi na to bezprecedensowe zainteresowanie, w Niemczech utworzono aż 54 obwody do głosowania – to o siedem więcej niż dwa lata temu podczas wyborów parlamentarnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj