Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewakuacja Polaków z Izraela. Były szef MSZ o "polityce paniki"

17 czerwca 2025, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Czaputowicz
Jacek Czaputowicz/PAP Archiwalny
Polska prowadzi "politykę paniki" w Izraelu – tak ocenił decyzję polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych o ewakuacji Polaków z Izraela profesor Jacek Czaputowicz, były szef polskiej dyplomacji. W programie "Gość Wydarzeń" Czaputowicz ostro skrytykował ten krok, twierdząc, że podjęto go "pod wpływem opozycji" i nie służy on interesowi międzynarodowemu.

Profesor Czaputowicz podkreślił, że w Izraelu przebywa około dwustu Polaków, podczas gdy Niemcy, w liczbie czterech tysięcy, nie ewakuują swoich obywateli. Były minister ocenił, że Polska swoimi działaniami "odpowiada na zapotrzebowanie Iranu, które chce wystraszyć państwo". Jesteśmy jedynym państwem Unii Europejskiej, które inicjuje te działania, nie jest to w interesie społeczności międzynarodowej – zaznaczył Czaputowicz.

Ewakuacja Polaków z Izraela. Decyzja podjęta "pod presją"

W ocenie prof. Czaputowicza, decyzja o ewakuacji została podjęta "pod presją opozycji". MSZ planuje dwuetapową operację – najpierw transport autobusami do stolicy Jordanii, Ammanu, a stamtąd samolotami na lotnisko w Warszawie. Były szef MSZ wyraził obawy, że taka logistyka może wywołać problemy. Transport ma być z Jerozolimy do Ammanu, tam jest bliżej niż do Łodzi z Warszawy, tak jak do Radomia - 90 kilometrów. Tam kursują autobusy. Jeżeli my zrobimy konwój, to tam się robią komplikacje, bo trzeba mieć zgody dyplomatyczne itd. – wyjaśnił Czaputowicz.

Jego zdaniem, celem podjęcia decyzji o ewakuacji może być również "budowanie solidarności narodowej". Każdy lubi wrócić do kraju, być zaopiekowanym. To buduje też poczucie solidarności narodowej, takiego nacjonalizmu, to jest wykreowane w tym celu, ale chce powiedzieć: Jesteśmy jedynym państwem na świecie – podkreślił.

"Kamień Pamięci dla Polski". Ważny gest Niemiec

Profesor Jacek Czaputowicz odniósł się również do odsłonięcia w Berlinie "Kamienia Pamięci dla Polski 1939-1945", tymczasowego pomnika ku czci polskich ofiar II wojny światowej. Były szef dyplomacji pozytywnie ocenił ten gest. Uważam, że to bardzo dobra decyzja, a przede wszystkim to, że Niemcy w końcu zdobyli się na gest i upamiętnili pamięć Polaków, którzy zginęli w czasie okupacji niemieckiej. Tak jest wyryte na tablicy – powiedział Czaputowicz. Podkreślił, że nie chodzi o sam wygląd pomnika. Nareszcie Polacy, którzy mieszkają w Niemczech, będą się mogli zebrać 1 września i złożyć kwiaty pod swoim kamieniem, swoim pomnikiem. Oczywiście musi być rozstrzygnięty konkurs, może ten kształt, może będzie ten kształt bardziej dopracowany, akceptowany, ale ten sam fakt, on już jest. Nie należy tego nie doceniać. To ważny gest ze strony Niemiec, tak to interpretuję – podsumował w Polsat News..

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj