Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencie ustąp! Giertychu kandyduj!

10 października 2009, 22:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kongres Ligi Polskich Rodzin wezwał prezydenta Lecha Kaczyńskiego do ustąpienia z urzędu w związku z podpisaniem przez niego aktu ratyfikacji Traktatu z Lizbony. Obradujący w stolicy Kongres LPR zaapelował także do Romana Giertycha o wyrażenie zgody na kandydowanie w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. On sam mówi "nie", ale obiecał, że się jeszcze raz zastanowi.

Giertych - jak mówi - nie planuje startu w wyborach prezydenckich, zarówno ze względu na swoje plany zawodowe jak i "bardzo trudne warunki polityczne między PO i PiS", aczkolwiek przyznał, że "na gorącą prośbę kolegów" obiecał im ponownie rozważyć taką ewentualność.

W uchwale Kongresu LPR, wzywającej Lecha Kaczyńskiego do złożenia urzędu, napisano m.in. iż "Prezydent Kaczyński, obejmując urząd prezydenta RP, uroczyście przysięgał, że dochowa <wierności postanowieniom Konstytucji> i będzie strzegł niezłomnie <godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa>". "Składając podpis pod traktatem, Lech Kaczyński złamał przysięgę złożoną cztery lata temu przed Narodem, sprzeniewierzył się fundamentalnym interesom narodowym i państwowym Polski, okłamał Polaków, którzy zaufali mu w ostatnich wyborach prezydenckich. Konstytucja unijna to ograniczenie suwerennych praw Narodu Polskiego, zamach na naszą niepodległość i wolność" - napisano w uchwale podpisanej przez przewodniczącego Kongresu LPR Mirosława Orzechowskiego.

W uchwale podkreślono także, że Kongres LPR "świadom, że Polska musi mieć prezydenta, który będzie stał na straży jej suwerenności i niepodległości, apeluje do Romana Giertycha o wyrażenie przez niego zgody na kandydowanie w przyszłorocznych wyborach prezydenckich".Giertych, który nie uczestniczył w obradach Kongresu powiedział PAP, że "to, co zrobił prezydent Kaczyński, budzi jego smutek". "Sam osobiście obiecywał mi, w chwili przystąpienia do koalicji, że nigdy nie podpisze Traktatu, i te obietnicę złamał" - powiedział Giertych.

W południe prezydent Lech Kaczyński w obecności m.in. szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka, premiera przewodniczącej obecnie UE Szwecji Fredrika Reinfeldta oraz premiera Donalda Tuska podpisał akt ratyfikacji Traktatu z Lizbony. Po dokończeniu ratyfikacji w Polsce przez Lecha Kaczyńskiego do wejścia w życie Traktatu brakuje jedynie podpisu prezydenta Czech Vaclava Klausa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj