Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk pozbędzie się Pitery z rządu?

15 października 2009, 09:01
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Julia Pitera może trafić do komisji śledczej w sprawie afery hazardowej. To oznacza, że przestanie być pełnomocnikiem rządu do przeciwdziałania korupcji. "W Sejmie może być skuteczniejsza" - mówi ważny polityk PO. Sama Pitera nie odbierała wczoraj telefonu.

Jeśli Donald Tusk zdecydowałby się zdymisjonować Piterę, minister opuściłaby kancelarię premiera wraz ze Sławomirem Nowakiem i Rafałem Grupińskim. . Do tej pory wydawało się, że PO będzie chciała wystawić tam raczej Pawła Grasia, Sebastiana Karpiniuka lub ewentualnie Nowaka.

"To już nieaktualne" – mówi nam osoba z kierownictwa klubu. Dlaczego? Graś wbrew wcześniejszym zapowiedziom premiera zostaje jednak w kancelarii. "" – mówił wczoraj sam premier. Rzecznik rządu miał być przeciwwagą dla PiS w komisji, ale kolejne rewelacje CBA i ostrzał rządu przez opozycję spowodowały zmianę decyzji.

"Widać, co się dzieje, Graś ma ważniejsze zadanie przy premierze, bo prowadzi politykę informacyjną rządu" – mówi nam współpracownik szefa rządu. Jeśli chodzi o kandydatury Nowaka i Karpiniuka, żaden z nich się nie pali do udziału w pracach komisji.

Poza tym, jak twierdzą nasi rozmówcy, liderzy PO myślą o zmianie koncepcji pracy komisji. Jak podkreślają, nie ma być to już komisja wojny. ". Chodzi o pilnowanie reguł, nie przesadzanie, by nie było biczowania Platformy" – tłumaczy współpracownik premiera. I dodaje: "A do tego Julka albo Rafał lepiej się nadają".

Są i tacy, którzy twierdzą, że atutem Pitery byłoby właśnie to, że nie bałaby się bronić Platformy przed atakami PiS. "Ale opozycja zaraz by ją zakwestionowała jako osobę, do której wcześniej docierały jakieś informacje o tej aferze. " – tłumaczy nasz rozmówca.

Decyzje personalne dotyczące składu komisji zapadną dopiero po tym, jak Sejm przyjmie projekt uchwały o jej powołaniu. W lasce marszałkowskiej są już projekty PiS i SLD, ale PO w ogóle nie bierze ich pod uwagę i w przeciwieństwie do opozycji chce, by komisja badała nie tylko najnowszą aferę, ale także to, co działo się z ustawą hazardową za jej poprzedników.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj