Dziennik Gazeta Prawana logo

Tragiczny wypadek polskiego autokaru w Austrii. Jechał nim wicemarszałek Małopolski i urzędnicy

17 października 2025, 09:53
[aktualizacja 17 października 2025, 12:30]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
policja, austria
Tragiczny wypadek polskiego autokaru w Austrii. Są ranni i ofiara śmiertelna/Shutterstock
Polskim autobusem, który uczestniczył w wypadku na autostradzie A5 w Drasenhofen w Austrii podróżowała delegacja z Małopolski, w tym przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, wraz z wicemarszałkiem Ryszardem Pagaczem - podał urząd marszałkowski.

Jak przekazał w komunikacie Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, Polska delegacja wracała z Istrii w Chorwacji.

W komunikacie podkreślono, że marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka od samego rana pozostaje w stałym kontakcie z wicemarszałkiem Ryszardem Pagaczem, Ambasadą RP w Austrii, wojewodą oraz służbami dyplomatycznymi.

Zgodnie z przekazanymi informacjami, 11 osób przebywa pod opieką lekarzy. Pozostałe 11 osób, czeka na transport do Polski, są pod opieką strażaków.

W zdarzeniu uczestniczyły trzy pojazdy: autokar, samochód dostawczy i ciężarówka. Z policyjnych ustaleń wynika, że jadący w kierunku Czech samochód dostawczy zderzył się z ciężarówką, a następnie w oba pojazdy uderzył autokar. Wszystkie pojazdy miały polskie numery rejestracyjne.

W autokarze znajdowały się 24 osoby, w tym 22 pasażerów i dwaj kierowcy – poinformowała austriacka policja.

Według RMF FM w wypadku zginął kierowca samochodu dostawczego. Z kolei austraicka agencja prasowa APA podała, że dwie osoby zostały ciężko ranne, a kilkanaście odniosło lekkie obrażenia. Jak dodała austriacka agencja, kierowcy ciężarówki i autobusu zostali zakleszczeni w kabinach i musiała ich stamtąd wydobyć straż pożarna.

Tragiczny wypadek polskiego autokaru w Austrii. Jechał nim wicemarszałek Małopolski i urzędnicy

Na miejscu zdarzenia pracowały liczne służby ratunkowe, w tym zespoły Czerwonego Krzyża i czeskiego pogotowia ratunkowego. Do akcji wysłano dwa śmigłowce ratunkowe, którymi ciężko poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali w Brnie i Wiedniu.

Jak przekazał PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór, polscy dyplomaci udają się na miejsce wypadku, a polski konsul jest w stałym kontakcie z policją i służbami ratunkowymi. Obecnie jego podstawowym zadaniem - zaznaczył Wewiór - jest ustalenie obywatelstwa i tożsamości każdej z poszkodowanych osób. Wewiór potwierdził informację o śmierci jednej osoby i o tym, że kilka osób jest ciężko rannych. Po ustaleniu tożsamości konsul będzie kontaktował się z rodzinami poszkodowanych.

- Są też osoby, które nie odniosły poważniejszych obrażeń; przewoźnik przekazał, że otrzymają transport zastępczy i będą mogły wrócić do Polski - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj