Dziennik Gazeta Prawana logo

Rozmowy pokojowe w Genewie zakończone. Co dalej z wojną w Ukrainie?

18 lutego 2026, 12:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zełenski czeka na raport. Trójstronne negocjacje w Szwajcarii dobiegły końca
Zełenski czeka na raport. Trójstronne negocjacje w Szwajcarii dobiegły końca/PAP/EPA
W środę 18 lutego 2026 roku w Genewie zakończyły się trójstronne negocjacje pokojowe z udziałem przedstawicieli Ukrainy, USA i Rosji. Rozmowy trwały około dwóch godzin i skupiły się na kluczowych aspektach zakończenia konfliktu. W spotkaniu wzięli udział wysokiej rangi urzędnicy, w tym szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budanow oraz wysłannicy Donalda Trumpa – Steve Witkoff i Jared Kushner. Prezydent Wołodymyr Zełenski podkreśla, że priorytetem dla Kijowa pozostają twarde gwarancje bezpieczeństwa.

Rzeczniczka głównego ukraińskiego negocjatora, Diana Dawitjan, oficjalnie potwierdziła zakończenie prac w Genewie. Obie grupy robocze rozmawiały w środę przez około dwie godziny. Mimo krótkiego czasu trwania spotkania, atmosfera była robocza i merytoryczna.

Rustem Umierow, sekretarz RBNiO Ukrainy, zaznaczył przed rozpoczęciem obrad, że ukraińska delegacja przyjechała do Szwajcarii z konkretnym planem. Teraz świat czeka na szczegółowe wnioski z tych rozmów.

Kto decydował o pokoju? Składy delegacji

Przy genewskim stole zasiedli ludzie, którzy mają realny wpływ na przebieg wojny i politykę światową. Ukrainę reprezentowali m.in.: Rustem Umierow – główny negocjator i sekretarz RBNiO, Kyryło Budanow – były szef wywiadu wojskowego (GUR), Dawyd Arachamija – szef frakcji Sługa Narodu.

Stronę amerykańską reprezentowali bliscy współpracownicy Donalda Trumpa: Jared Kushner – zięć byłego prezydenta, Steve Witkoff – specjalny wysłannik Białego Domu.

Rosja wysłała m.in.: Władimira Medinskiego – doradcę Putina, Igora Kostiukowa – szefa rosyjskiego wywiadu wojskowego.

Terytoria i bezpieczeństwo. Główne punkty sporne

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiadał wcześniej, że delegacje skupią się przede wszystkim na kwestiach terytorialnych. To najtrudniejszy punkt negocjacji, który od lat dzieli obie strony. Z kolei prezydent Wołodymyr Zełenski w swoim komunikacie na Telegramie jasno określił ukraińską czerwoną linię. Dla Kijowa "prawdziwy pokój" nie istnieje bez twardych gwarancji bezpieczeństwa, które zapobiegną kolejnej agresji w przyszłości. "Przedstawiciele Ukrainy mają jasne wytyczne dotyczące każdego aspektu negocjacji. Z niecierpliwością oczekuję szczegółowego raportu" – napisał Zełenski.

Będzie ciąg dalszy. Rosja zapowiada kolejne tury

Choć środowe rozmowy dobiegły końca, to nie koniec procesu dyplomatycznego. Rosyjska agencja TASS, powołując się na Władimira Medinskiego, poinformowała, że strony planują już kolejne spotkania. Zakończenie pracy grup negocjacyjnych w Genewie to dopiero etap zamykający pewną rundę ustaleń. Teraz negocjatorzy wracają do swoich stolic, aby przedstawić wyniki liderom państw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj