W niedzielę o świcie meksykańskie siły specjalne zlikwidowały najbardziej poszukiwanego przestępcę w kraju. Nemesio Oseguera Cervantes, lider brutalnego kartelu Jalisco Nueva Generación (CJNG), zginął podczas operacji wojskowej w stanie Jalisco.

Odpowiedź kartelu była natychmiastowa i brutalna. W całym Meksyku wybuchły zamieszki, które objęły nie tylko regiony przemysłowe, ale także strefy turystyczne. Członkowie grup przestępczych podpalają samochody, banki i sklepy, próbując sterroryzować władze i mieszkańców.

Gdzie jest najbardziej niebezpiecznie?

Ambasada RP w Meksyku zaleca zachowanie szczególnej ostrożności i śledzenie komunikatów lokalnych władz. Najgorsza sytuacja panuje w stanie Jalisco oraz regionach ościennych: Michoacán, Guanajuato, Colima, Aguascalientes, Zacatecas, Nayarit.

Reklama

Niebezpiecznie jest również w kurorcie Puerto Vallarta, gdzie podpalono m.in. hipermarket. Linie lotnicze, takie jak United czy Air Canada, już odwołały loty do tego miasta oraz do Guadalajary i Manzanillo.

Reklama

Niepokój w turystycznym raju

Fala przemocy dotarła także do stanu Quintana Roo, który co roku odwiedzają tysiące Polaków. Uzbrojone grupy zaatakowały na drodze między Cancun a Meridą. Przestępcy zmuszali kierowców do opuszczania aut, a następnie podpalali pojazdy. Łącznie spłonęło tam co najmniej 11 samochodów. Doniesienia o podpaleniach napływają również z: Playa del Carmen i Tulum (ataki na mniejsze obiekty), wyspyCozumel (pożar w minimarkecie), Juchitán de Zaragoza (trasa w kierunku stanu Chiapas).

W samym Cancun i na Riwierze Maya hotele i restauracje na razie pracują normalnie. Służby dyplomatyczne podkreślają jednak, że sytuacja jest dynamiczna.

Ataki na banki i blokady komunikacyjne

Kartele obrały za cel placówki państwowego banku Banco del Bienestar. Napastnicy zaatakowali 51 oddziałów tej instytucji. W efekcie kilka dużych banków komercyjnych zdecydowało o czasowym zamknięciu swoich placówek w stanach Jalisco, Nayarit i Colima.

Choć lotniska działają, a główne autostrady są sukcesywnie odblokowywane przez wojsko, podróżni muszą liczyć się z nagłymi utrudnieniami.

Lokalne media, w tym dziennik "Milenio", ostrzegają przed falą fałszywych wiadomości. W sieci krążą treści generowane przez sztuczną inteligencję, które wyolbrzymiają skalę wydarzeń. Nieprawdziwe są m.in. informacje o przejęciu lotniska w Guadalajarze czy zniszczeniu samolotu pasażerskiego.