Została zwolniona z McDonald'sa, bo do serwowanego koleżance hamburgera dodała... plasterek sera. Ta absurdalna sytuacja wydarzyła się w Holandii. Teraz sąd w Leeuwarden uznał, że wyrzucenie kobiety z pracy było niesłuszne.
"To tylko plasterek sera" - zauważył sąd, który stanął na stanowisku, że wystarczyłoby zwykłe upomnienie.
W marcu ubiegłego roku pracownica McDonald'sa w miejscowości Lemmer została zwolniona, gdy dodała plasterek sera do hamburgera dla koleżanki i nie kazała jej za niego dodatkowo zapłacić.
Restauracja została zobowiązana przez sąd do opłacenia kosztów procesu oraz zapłaty byłej pracownicy 4 265 euro, czyli pięciomiesięcznych zarobków, które otrzymałaby pracując do końca kontraktu.
Według kierownictwa McDonald'sa pracownica złamała wewnętrzne zasady sieci, zabraniające personelowi faworyzowania członków rodziny, przyjaciół i kolegów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane