Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeżyła, bo skopała rekina

14 lutego 2010, 17:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ma kilka głębokich ran, straciła ponad półtora litra krwi, ale żyje. 60-letnia Australijka może mówić o wielkim szczęściu - przetrwała atak rekina. Kobieta nie miałaby szans z drapieżnikiem, gdyby nie zimna krew i niesamowita odwaga. Bo jak nazwać kogoś, kto rzuca się na rekina z pięściami?

Paddy Trumball nurkowała z fajką na wybrzeżu Queensland we wschodniej Australii, kiedy zaatakował ją rekin.

Półtorametrowy drapieżnik zaczął ją gryźć - rany były tak głębokie, że błękitna woda wokół natychmiast stała się czerwona. Ale dziarska 60-latka nie poddała się - zaczęła uderzać rekina pięścią w nos. Nie przestawała walczyć nawet, gdy drapieżca wciągnął ją pod wodę - kopała go z całej siły.

Na szczęście z pomocą przyszła załoga krążącej w okolicy łodzi.

Lekarze nie mogą uwierzyć, jak kobieta zdołała przetrwać atak i mimo tak wielkiego upływu krwi, walczyć z rekinem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj