Ukraina ma 4-letnie doświadczenie w użyciu dronów na wojnie. Korzystają z tego USA, miało z tego czerpać Wojsko Polskie. Mam nadzieję, że ta współpraca dronowa będzie rozwijana. Pamiętajmy, że to nie jest tylko technologia dronowa. Polska korzystała z doświadczeń pola walki Ukraińców. Z przekazywania taktyk, sposobów działania, realizacji konkretnych zadań - powiedział gen. Roman Polko w "Fakcie".
Gen. Polko: Przydałby się niektórym kubeł zimnej wody
Jak dodał, do tego "potrzebne są osobiste relacje, kontakty i stuprocentowe zaufanie, aby ta wymiana się odbywała. Teraz, kiedy napięcie eskalowało, zapewne wiele możliwości rozwoju czy wspólnego działania, które pozwalałyby implementować chociażby doświadczenia dronowe w naszej armii, zawsze będą poprzedzone elementem zawahania. Mam nadzieję, że to się uda odkręcić - mówił gen. Roman Polko.
Jego zdaniem, nie ma też najmniejszych wątpliwości, że ten spór i to co się dzieje "rozbije też rozmowy na temat odbudowy i przyszłości Ukrainy". Polska mocno zainwestowała w Ukrainę i nie jest w naszym interesie eskalowanie tego konfliktu - podkreślił gen. Polko.
Dodał jednak, że ważna jest też prawda historyczna. Przydałby się niektórym kubeł zimnej wody na głowę, aby zająć się tym, co najbardziej uderza w nasze bezpieczeństwo. Równocześnie trzeba walczyć o historyczną prawdę. Pewne priorytety w czasie, gdy Rosja realnie działa przeciw Polsce, trzeba jednak zachować. Dyplomaci tutaj przegrywają. To wszystko jest niekorzystne zarówno dla Polski jak i Ukrainy - podsumował.
"Nigdy nie przeszłyby przez polskie i NATO-wskie standardy"
Janusz Michalcewicz, prezes firmy Eurotech z Mielca Polska ma jednak inne na ten temat. Uważa, że Polska ma potencjał technologiczny do budowy lepszych dronów niż Ukraina. Jak mówił podczas debaty o polskim przemyśle lotniczym, która odbyła się w Rzeszowie, problemem nie są kompetencje inżynierskie czy możliwości produkcyjne, lecz brak zamówień i doświadczenia operacyjnego.
Sukces ukraińskich dronów wynika z praktycznej skuteczności i szybkiego wdrażania, a nie z formalnej zgodności z normami wojskowymi. Mówi się, że ukraińskie drony są super technologiami. Są super tanio produkowane i są mega skuteczne. Jeżeli chodzi o certyfikacje, to one nigdy nie przeszłyby przez polskie i NATO-wskie standardy – stwierdził Janusz Michalcewicz (cytat za wnp.pl).
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.