Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziemia w Chile znów się trzęsie

3 marca 2010, 21:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wstrząs wtórny o sile 5,9 spowodował panikę w mieście Concepcion, zdewastowanym przez sobotnie trzęsienie ziemi. Na wybrzeżu ogłoszono ostrzeżenie przed tsunami. Choć szybko je odwołano, w nadbrzeżnym mieście Constitucion kierowcy ciężarówek przez megafony nawoływali ludzi do opuszczenia domów i ucieczki na wzgórza.

W niszczycielskim kataklizmie o sile 8,8, który nawiedził w sobotę Chile, zginęły 802 osoby, lecz liczba ta może jeszcze znacznie wzrosnąć - powiedziała w środę prezydent Michelle Bachelet.

Prezydent nawoływała do zjednoczenia się wokół odbudowy terenów dotkniętych trzęsieniem ziemi, odrzucając krytykę pod adresem władz, że niewystarczająco zareagowały na nieszczęście.

Zaapelowała o spokój w obliczu największej od 50 lat katastrofy w Chile. Poinformowała, że w kraju wystarczy żywności i benzyny i nie ma obaw, że może jednego i drugiego zabraknąć.

W późniejszym wystąpieniu radiowym Bachelet nawoływała Chilijczyków do odbudowy gospodarki kraju, mającej w Ameryce Łacińskiej opinię jednej z najmocniejszych.

"Bądźcie pewni, że Chile znów stanie na nogi" - podkreśliła.

Bachelet, która w lutym cieszyła się poparciem 83 procent społeczeństwa, spotkała się z krytyką za odrzucenie ofert pomocy zagranicznej w pierwszych godzinach po trzęsieniu. Potwierdziła, że wysiłki służb ratowniczych były zaraz po kataklizmie niewystarczające, lecz broniła działań rządu w następnych dniach.

Cztery dni po katastrofie, policji i wojsku udało się zwalczyć plagę plądrowania sklepów w Concepcion, które najbardziej ucierpiało w trzęsieniu i w którym w środę doszło do wstrząsu o sile 5,9, co wywołało panikę. W mieście obowiązuje w dalszym ciągu 18-godzinna godzina policyjna, a 14 tysięcy funkcjonariuszy sił porządkowych patroluje ulice, utrzymując porządek i nadzorując rozdzielanie pomocy.

Według analityków wartość szkód wywołanych trzęsieniem ziemi może osiągnąć 30 mld dolarów, czyli prawie 15 procent chilijskiego produktu krajowego brutto. W tym roku miał nastąpić 5-procentowy wzrost gospodarki, jednak kataklizm może ograniczyć go o 1-2 punkty procentowe.

Nowy rząd, który rozpocznie pracę 11 marca, stanie przed trudnym wyborem znalezienia pieniędzy na odbudowę zniszczeń w wyniku trzęsienia. Według nowego ministra finansów Felipe Larraina rząd będzie zmuszony zaciągnąć kredyty, sięgnąć do rezerw z czasów miedzianego boomu lub zwiększyć deficyt budżetowy. Chile jest największym na świecie producentem miedzi i kontroluje 36 procent światowego rynku tego surowca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj