Informację o zawarciu małżeństwa przez Taylor Swift i Travisa Kelce ogłoszono również na ekranie przed halą, gdzie wieczorem rozpoczęło się wesele z udziałem około tysiąca gości, w tym wielu celebrytów.
Kosmicznie drogi ślub Taylor Swift
Ślub Taylor Swift i Travisa Kelce według szacunków magazynu "Forbes" kosztował zawrotne 20 mln dol., wywołał w USA prawdziwą euforię. Jednak nie zabrakło również ostrej krytyki ze strony mieszkańców sparaliżowanego Manhattanu. Para pobrała się na dzień przed amerykańskim Dniem Niepodległości (4 lipca), dzięki czemu goście mogli spokojnie świętować w trakcie świątecznego, długiego weekendu. Imprezę poprzedziła kameralna kolacja dla około stu osób. Empire State Building został z tej okazji podświetlony na jasnoniebiesko.
Specjalne umowy dla gości na ślubie Taylor Swift
Na ślubie Taylor Swift i rekordzisty ligi NFL Travisa Kelce były tłumy celebrytów. Mimo to do sieci nie wyciekło ani jedno zdjęcie. Ślub był pod specjalnym nadzorem. Jak donoszą amerykańskie media, wszystkich gości, obsługę i ochronę obowiązywał bezwzględny zakaz korzystania z telefonów komórkowych. Co więcej, wraz z elektronicznymi zaproszeniami rozesłano rygorystyczne umowy o zachowaniu poufności (NDA), za których złamanie groziły wielkie kary finansowe.
Bajkowe kreacje Taylor Swift i Travisa Kelce
Taylor Swift i Travis Kelce mieli na sobie podczas ceremonii kreacje haute couture od Diora. Suknia piosenkarki oraz garnitur sportowca zostały zaprojektowane specjalnie dla nich przez dyrektora kreatywnego marki, Jonathana Andersona. Panna młoda dobrała do stylizacji buty robione na zamówienie od Christiana Louboutina (na tę samą markę postawił pan młody) oraz luksusową biżuterię Cartiera.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.