Zełenski o Wołyniu: Potrzebna jest pełna prawda
Potrzebna jest pełna prawda i chrześcijańskie upamiętnienie poległych. Nie wolno nam też zapominać, że obecnie, w naszych czasach, Ukraina i Polska stoją w obliczu jednego wspólnego zagrożenia – śmiertelnego zagrożenia dla naszej niepodległości, dla naszych państw, dla każdego miasta, dla każdej wsi, a zagrożenie to nazywa się Rosją. Mówiąc o tym, co było, nie możemy podważać przyszłości naszych narodów – przyszłości Ukrainy, Polski, przyszłości całej naszej Europy - napisał Zełenski na platformie X.
Prezydent przypomniał, że każdego roku w tym dniu Polska i Ukraina oddają hołd pamięci ofiar – cywilów, którzy zginęli podczas II wojny światowej na Wołyniu. Szef państwa dodał, że w sobotę przedstawiciele władz ukraińskich wzięli udział we wspólnych modlitwach wraz z przedstawicielami władz polskich.
Ukraina dokłada starań, by rzetelnie ustalić fakty dotyczące osób zamordowanych w tamtych latach: tam, gdzie znajdowały się wioski i gdzie zginęli ludzie, prowadzone są prace poszukiwawcze. Ukraina jest zainteresowana przyspieszeniem tych działań. Już za dwa dni rozpoczną się prace ekshumacyjne na terenie wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka - zaznaczył Zełenski.
11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Upamiętnia on rocznicę tzw. krwawej niedzieli 11 lipca 1943 r., gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej.
Podczas uroczystości w Ołyce z udziałem przedstawicieli ukraińskich władz byli obecni wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i charge d’affaires Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz. Ukrainę reprezentowali szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow oraz wiceminister kultury Iwan Werbycki.
Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Łącznie od lutego 1943 r. do wiosny 1945 r. na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło według badaczy ponad 100 tys. Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
Spór o UPA
UPA pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich z powodu kwestii historycznych, w tym upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii i związanych z nią postaci. Spór wywołała podjęta pod koniec maja decyzja Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA.
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Orderu Orła Białego zrzekło się także trzech byłych prezydentów Ukrainy, a inne polskie odznaczenia państwowe zwrócili m.in. szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow i szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
