"Jak przygoda, to tylko w Warszawie" - śpiewali, kiedyś warszawiacy. Ale redaktorzy z "The Times" dodali pod nosem: "jak Warszawa, to w maju". A że mamy jeszcze kwiecień, to spotkanie brytyjskiego premiera z polskim kolegą po fachu w stolicy Polski zilustrowali zdjęciem z podpisem: "Donald Tusk i Gordon Brown, dzisiaj w Moskwie".
Kiedy Europę dzieliła życie dziennikarzy na Zachodzie było prostsze. Decyzje zapadały w Moskwie, wizyty warte relacji też tylko w Moskwie, nawet olimpiada była w Moskwie. Tu do relacjonowania było znacznie mniej, bo wiekszość zachodnich sportowców na nią nie pojechała.
Teraz trzeba już pamiętać, że jest , różne , . Nie zawsze niestety się da. Ta sztuka nie udała się . Według nich premier Brown spotkał się dziś z Donaldem Tuskiem w Moskwie.
Moskwa to piękne miasto, ale przypominamy kolegom z Lądka, czy może Lądka Zdrój, że "jak przygoda to tylko w Warszawie".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|