Dziennik Gazeta Prawana logo

Pojmany szef terrorystów Hamasu

12 października 2007, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Izraelscy komandosi po brawurowej akcji pojmali dziś Ibrahima Hameda, jednego z szefów zbrojnego skrzydła Hamasu. To aresztowanie będzie powodem do świętowania w wielu izraelskich domach. Wysyłani przez niego zamachowcy-samobójcy uśmiercili 60 osób, a ranili setki. Ładunki wybuchowe odpalali w popularnych barach i galeriach handlowych Jerozolimy.
Hamed był na liście najbardziej poszukiwanych członków Hamasu od 1998 roku. Izraelski wywiad długo nie mógł go dopaść, m.in. dlatego, że często zmieniał kryjówki. Być może w końcu się to udało, bo Hamas uznał, że działalność terrorysty szkodzi jego wizerunkowi?

Od kiedy partia ta wygrała wybory w Autonomii Palestyńskiej, zaprzecza, że prowadzi działalność terrorystyczną. Istnienie zbrojnego skrzydła, którym rządził pojmany dziś Hamed, zdecydowanie oddala Hamas od wizerunku normalnej partii.

A stawką w tej grze jest zagraniczna pomoc finansowa dla głodujących Palestyńczyków, którą Europa i USA zablokowały po wyborach. Dzisiejsza akcja izrealskiej armii na Zachodnim Brzegu Jordanu paradoksalnie może być Hamasowi na rękę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj