Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki szpital w ogniu!

12 października 2007, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pacjenci niemieckiego szpitala w Iserlohn, leżącego w okolicach Dortmundu, tylko cudem wyrwali się śmierci. W nocy budynek ogarnęły potężne płomienie. Strażacy robili, co mogli, aby uratować życie ciężko chorym ludziom. Na szczęście wygrali walkę z żywiołem. Choć 37 osób jest rannych, to jednak nikt nie zginął.
Płomienie pojawiły się w nocy w jednej ze szpitalnych sal. Leżąca tam pacjentka nie mogła uciec. Na szczęście od razu pojawili się ratownicy. Udało im się wyrwać kobietę z płomieni. Jej stan jednak jest bardzo ciężki, choć lekarze wierzą, że Niemka przeżyje.

Strażacy robili wszystko, co mogli, aby powstrzymać ogień. Wiedzieli, że płomienie nie mogą dotrzeć do zbiorników z tlenem. Inaczej doszłoby do masakry. Dlatego na miejsce ściągnięto większość jednostek z pobliskiego Dortmundu. Ratownikom udało się wygrać z żywiołem.

Dzięki ich ofiarnej pracy nikt nie zginął, a rannych jest tylko 37. Skrzydło szpitala, w którym wybuchł ogień, zostało zamknięte, a pacjenci trafili do innych szpitali.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego wybuchł pożar. Strażacy podejrzewają, że to pacjentka przez przypadek zaprószyła ogień. Nie wykluczają też zwarcia.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj