Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyrzucił synów z piętnastego piętra

12 października 2007, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Makabra! W rocznicę swego ślubu 43-letni Amerykanin zabił dwóch synów, a potem popełnił samobójstwo! Aż trudno w to uwierzyć, ale ta bestia zrzuciła cztero- i ośmiolatka z piętnastego piętra hotelu na Florydzie! Matka dzieci jest w szoku.
Państwo Van Dyk z Illinois mieli kłopoty małżeńskie od jakichś sześciu miesięcy. Ale tego dnia nic nie wskazywało, że dojdzie do tak wielkiej tragedii. Bo teoretycznie wszystko było w porządku. Między mężem i żoną nie było żadnej sprzeczki i nawet sąsiedzi nie słyszeli niczego niepokojącego.

Dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć, co działo się w głowie Edwarda Van Dyka. Mężczyzna wywiózł wczoraj swoich synów na 15. piętro hotelu w Miami Beach na Florydzie. Wyrzucił dzieci z balkonu, a potem skoczył za nimi. Edward i jego żona Qinuo akurat obchodzili dziesiątą rocznicę ślubu...
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj