Dziennik Gazeta Prawana logo

Indonezja prosi o pomoc

12 października 2007, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pomoc dla ofiar trzęsienia ziemi na wyspie Jawa to zaledwie kropla w morzu potrzeb - alarmują lokalne władze i organizacje humanitarne. "Mamy tylko dwa worki ryżu na 300 rodzin. To za mało" - mówi 27-letni Lastri, mieszkaniec wioski Jamprip w strefie nawiedzonej przez kataklizm. Takich przykładów jest więcej. Akcję pomocy utrudniają zniszczone drogi w trudnym, górzystym terenie, tropikalne deszcze i popękany pas startowy na największym, lokalnym lotnisku.
Stany Zjednoczone zadeklarowały pomoc w wysokości 2,5 mln dolarów. Skierują też do zniszczonych obszarów lekarzy i pielęgniarzy. ONZ-owski Światowy Program Żywnościowy dostarczyć ma koce, namioty, generatory prądu.

Ostatni bilans ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi to 5.427 osób. Ok. 200 tys. pozbawionych zostało dachu nad głową.

Żywioł zaatakował Jawę w sobotę bardzo wcześnie rano. Większość ludzi jeszcze spało. Epicentrum trzęsienia znajdowało się pod dnem morza, na głębokości 33 kilometrów, 50 kilometrów na południe od stolicy Jawy. Wstrząsy miały 6,2 stopnia w skali Richtera.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj