Dziennik Gazeta Prawana logo

Becikowe działa w Australii!

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak namówić ludzi do robienia dzieci? To proste! Płacić im za każdego noworodka. Australia jest pierwszym krajem, w którym udało się udowodnić, że becikowe działa. Od kiedy je wprowadzono, wskaźnik urodzeń podskoczył o 2,5 procent! Czy podobnie będzie w Polsce?
Świeżo upieczeni rodzice dostają w Australii 3 tys. dolarów, czyli prawie siedem tys. zł. Okazało się, że to bardzo skuteczna zachęta do rodzenia.

"Namawiałem Australijczyków, żeby mieli jedno dziecko dla taty, jedno dla mamy i jedno dla kraju. Po dwóch latach widać, że ludzie podjęli wyzwanie" - chwali się australijski minister finansów Peter Costello. Właśnie on w 2004 r. wpadł na pomysł z becikowym. Minister sam ma troje dzieci, więc zdaje sobie doskonale sprawę, ile kosztuje potomstwo.

W Australii mieszka tylko 20 mln osób, czyli o połowę mniej niż w Polsce. Za to miejsca jest w bród - kontynent ten jest ponad dwa razy większy od naszego kraju. Od lat 90. rodziło się tam coraz mniej dzieci, przez co australijskie społeczeństwo niebezpiecznie się starzało. Teraz jest szansa, że ten trend się odwróci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj