Dziennik Gazeta Prawana logo

700 tysięcy ludzi bez prądu w Auckland

12 października 2007, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tysiące ludzi zamniętych w windach, doprowadzeni do białej gorączki kierowcy na skrzyżowaniach z popsutą sygnalizacją, tony nienadającej się do niczego żywności w lodówkach - tak wyglądało dziś nowozelandzkie Auckland po 8-godzinnej przerwie w dostawie prądu. Przestały również działać wodociągi i kolej dojazdowa. Wszystkiemu okazała się winna burza.
Premier Helen Clark poleciła przeprowadzenie dochodzenia, mającego ustalić, jak mogło dojść do tak wielkiej awarii. Rząd wyraził "głębokie zaniepokojenie" sytuacją w Auckland - największym mieście Nowej Zelandii. Mieszka w nim 1,3 miliona ludzi.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj