Dziennik Gazeta Prawana logo

Żyje z rakiem od 60 lat

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Lekarze mówią, że to cud. Kiedy Rosjanin Nikita Biełajew dowiedział się, że ma raka skóry, miał 43 lata. Medycy dawali mu najwyżej kilka lat życia. A Nikita świętował ostatnio... 102. urodziny!
Kiedy spadła na niego straszna wiadomość, że jest śmiertelnie chory, Nikita Biełajew był mężczyzną w sile wieku. Miał do wychowania piątkę małych dzieci. Postanowił, że wbrew czarnym prognozom lekarzy będzie żyć.

Rosjanin przeszedł dwie ciężkie operacje. Ostatnią - dwanaście lat temu. Wtedy lekarze mówili, że to już naprawdę koniec! Tymczasem Nikita szczęśliwie dożył 102 lat. I bynajmniej nie zamierza się jeszcze żegnać ze światem!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj