Dziennik Gazeta Prawana logo

Japonia wysłała okręty wojenne do Korei Płn.

12 października 2007, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Korea gra va banque, strasząc wystrzeleniem rakiety dalekiego zasięgu. Świat protestuje, bo taką rakietę można uzbroić w głowicę nuklearną, a doleci ona nawet do USA. Zaniepokojone są nawet Chiny, wierny sojusznik północnokoreańskiego rządu. Ale Japonia woli dmuchać na zimne. Dyplomacja dyplomacją, a my musimy chronić nasz kraj - mówi Tokio i wysyła w pobliże Korei Płn. okręty i samoloty.
Japońskie niszczyciele są wyposażone w zaawansowany sprzęt zwiadowczy, a samoloty szturmowe mają urządzenia do zakłócania pracy radarów.

Tokio ma się czego obawiać, bo Korea Północna szykuje się do odpalenia rakiety Taepodong-2, która - zdaniem ekspertów - ma zasięg 15 tys. km i może dolecieć nawet do Alaski! W 1998 roku wystrzelona przez Koreańczyków podobna rakieta przeleciała nad japońskim terytorium.

Taepodong-2 bez problemu przeniesie praktycznie każdy ładunek wybuchowy. Bombę chemiczną, biologiczną, a nawet atomową. CIA podejrzewa, że Korea może mieć nawet osiem bomb plutonowych!!!
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj