Liczba uprowadzonych nie jest pewna. Niektóre źródła mówią o 50, inne tylko o kilku osobach. Wiadomo w każdym razie, że przebrani za policjantów napastnicy podjechali do bagdadzkiego centrum konferencyjnego trzema rządowymi samochodami. Niezatrzymywani przez nikogo weszli do wnętrza i wyciągnęli stamtąd obradujących działaczy.

Ludzie związani ze sportem nie po raz pierwszy stali się celem ataku. W połowie maja bandyci porwali 15 zawodników klubu taekwondo. Dotąd nie wiadomo, co się z nimi stało.