To ciąg dalszy kataklizmu! - ostrzegają władze Indonezji. Dmuchają na zimne, bo Ziemia dziś znów drgnęła, ale słabiej niż kilka dni temu. Ludzie są jednak wyczuleni, bo gdy kilka dni temu po trzęsieniu ziemi w wybrzeże Jawy uderzyło dwumetrowe tsunami, zginęło ponad pół tysiąca osób.
Dziś domy w Dżakarcie zatrzęsły się po raz kolejny. Wybuchła panika. Ludzie wybiegali na ulice, zatrzymywały się samochody i pociągi.
A zatrzęsło się głęboko, prawie 40 km pod cieśniną Sunda. Na szczęście słabiej niż w poniedziałek. Naukowcy uspokajają, że fale nie powinny zagrozić wybrzeżom, jak ostatnio. Ale ostatnim razem władze nie zarządziły alarmu i skończyło się tragedią. Dlatego teraz wolą działać, nawet jeśli działają na wyrost.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|