Dziennik Gazeta Prawana logo

Dla Rosji terrorystami są tylko ci, którzy jej zagrażają

12 października 2007, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanie ogłosili listę ugrupowań, które ich Sąd Najwyższy uznał za terrorystyczne. Jest ich 17. Problem w tym, że za najgroźniejsze uznano tylko te, które zagrażają interesom Moskwy. Niebezpieczni są terroryści z Al-Kaidy, talibowie, no i oczywiście Czeczeni, ale już bojownicy Hamasu czy Hezbollahu z Bliskiego Wschodu terrorystami nie są. Czy dlatego, że utrzymują ich Syria i Iran - sojusznicy Rosji?

Zachód nie ma wątpliwości - za terrorystyczne uznaje te organizacje, które w swej działalności stosują zamachy i atakują cywilów. A są ich setki. Z całego świata. Hamas i Hezbollah od dawna są na takich listach, a ich członków stale obserwują służby specjalne.

A Rosjanie? No cóż... "Te 17 organizacji, które znalazły się na liście, to zdeklarowani terroryści... i ich działalność jest zakazana na terytorium Rosji" - mętnie tłumaczy Yury Sapunov, szef antyterrorystów z rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

Rosyjską listę organizacji terrorystycznych publikuje rządowy dziennik "Rossijskaja Gazieta".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj