Dziennik Gazeta Prawana logo

Rekiny-ludojady blisko europejskich plaż

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ostatniego weekendu wczasowicze z północnowalijskiej plaży na pewno długo nie zapomną. Na brzeg wypłynęło ponaddwumetrowe cielsko martwego rekina. Pierwszy raz ten drapieżnik zawędrował tak daleko na północ. A zdarzać się to będzie coraz częściej - przewiduje DZIENNIK.

To nie jedyne tak zaskakujące pojawienie się rekinów w rejonie Wysp Brytyjskich. Ma być tam coraz więcej żarłaczy białych, zwanych powszechnie ludojadami. Opowiadają o nich nie tylko turyści, ale i miejscowi rybacy, przyrodnicy i nurkowie. Jest ich coraz więcej, bo rekinom brakuje jedzenia i zapuszczają się coraz dalej na północ. Wkrótce w ich zasięgu znajdą się miejsca do tej pory uznawane za bezpieczne, a co za tym idzie będzie więcej ataków drapieżników na ludzi.

Do tej pory rekiny atakowały w popularnych kurortach położonych nad ciepłymi morzami. Zagrożeni są przede wszystkim pływający na desce (prawie połowa wypadków), nurkowie z butlą na plecach (15 proc.) i zwykli turyści taplający się z dala od brzegu (30 proc.). Ludzie nie należą jednak do ulubionych przysmaków rekinów. Drapieżnik po prostu myli ludzi z tym, na co poluje zazwyczaj. Często przyczyną nieszczęścia jest to, że ludzie wchodzą na terytorium rekinów.

Jak się można przed nimi obronić? Naukowcy polecają tarczę elektroniczną. Jej idea jest bardzo prosta. Rekin ma na pysku bardzo czułe elektroreceptory, które pomagają mu wyszukać ofiarę. Natomiast człowiek może bez żadnej szkody nosić przy sobie urządzenie emitujące pole elektryczne. Wystarczy zatem zamontować i uruchomić przyrząd z akumulatorami i dwiema elektrodami, żeby zupełnie ogłuszyć i zniechęcić zwierzę. Problem w tym, że nie mogą z niego korzystać ludzie chorzy na serce, epileptycy, kobiety w ciąży i dzieci do lat 12.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj