Dwaj izraelscy żołnierze rezerwy zginęli w walkach z bojówkami Hezbollahu w Libanu. To pierwsi rezerwiści zabici od 12 lipca, czyli od wybuchu walk.
W ubiegłym tygodniu Izrael zmobilizował ok. 30 tys. rezerwistów. W sumie od początku izraelskiej ofensywy w Libanie zginęło 46 izraelskich żołnierzy.
Izrael nie przerywa nalotów na Liban. O świcie zbombardował wieś Ansar na południu kraju. Rakieta powietrze-ziemia zniszczyła dom. Zginęło 5 osób. Pół godziny po nalocie samoloty zaatakowały, kiedy ratownicy przeczesywali gruzowisko w poszukiwaniu ofiar.
Izrael tłumaczy, że musi atakować, bo chce zniszczyć kryjówki Hezbollahu na południu Libanu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane