Chaos w Tokio. Stanęła część pociągów podmiejskich, przestała działać sygnalizacja świetlna na ulicach, powstały olbrzymie korki. Wiele osób zostało uwięzionych w windach biurowców. Ok. godz. 8.00 czasu miejscowego bez prądu pozostawało prawie 700 tys. domów.
Okazało się, że awarię spowodował dźwig, który przerwał kilka linii energetycznych. Na szczęście szczyt komunikacyjny, podaczas którego do niej doszło był mniejszy niż zwykle. Japończycy mają dzisiaj wolne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|