Dziennik Gazeta Prawana logo

Piorun zabił duńskiego piłkarza

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Piorun zabił 17-letniego duńskiego piłkarza podczas meczu. 10 zawodników trafiło do szpitala. A wszystko dlatego, że sędzia nie przerwał rozgrywek, choć nad boisko nadciągnęła potężna burza.

W strugach deszczu zawodnicy duńskich zespołów juniorów z Ulfborga i Maabjerg męczyli się na boisku przypominającym bagno. Zaczęło grzmieć, ale sędzia nie przerywał meczu. Tragedia wydarzyła się podczas rozgrywania rzutu rożnego. Wtedy przed bramką zebrało się kilkunastu piłkarzy.

Uderzenie pioruna było tak silne, że do szpitala trafiło 11 zawodników. Siedemnastolatek po dwóch dniach zmarł w szpitalu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj