To może wreszcie być to, na co czeka wielu ludzi chorych na raka. Bezbolesna i szybka metoda usunięcia raka. Nie potrzeba operacji, chemioterapii czy naświetlań. Wystarczy do organizmu pacjenta wprowadzić specjalne enzymy, a te bezlitośnie rozprawią się z rakowymi komórkami.
Cały problem z komórkami rakowymi polega na tym, że gdy organizm wykryje nieprawidłowości, to mózg przesyła specjalny sygnał do protein ukrytych w komórkach, żeby te doprowadziły do zniszczenia niebezpiecznego elementu. Tyle że komórki rakowe są na te sygnały odporne.
Dlatego naukowcy z Uniwersytetu w Illinois opracowali specjalny enzym, który zmusza proteiny w komórkach nowotworowych, żeby te "popełniły samobójstwo". Na razie jednak udało się powstrzymać raka tylko w chorych myszach. Profesor Paul Hergenrother, nadzorujący badania, przekazał wyniki specjalnej rządowej agencji, która musi się zgodzić na testy na ludziach.