Dziennik Gazeta Prawana logo

Korea Północna zrywa wszystkie sojusze

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komunistyczny dyktator Korei Północnej Kim Dzong Il znów szokuje. Tym razem obraża jedyne państwa, które utrzymują gospodarkę Korei - Rosję i Chiny.

Wszystko przez to, że Rosja i Chiny nie chcą, by Korea miała bombę atomową. Dlatego na oficjalnym spotkaniu z ambasadorami Kim stwierdził, że Rosja i Chiny to kraje niewiarygodne, które chodzą na pasku amerykańskich imperialistów.

Analitycy ostrzegają, że takie wystąpienia oznaczają, iż reżim w Phenianie jest bliski zbudowania nuklearnego arsenału. Dyktator czuje się coraz bardziej niezależny i bezkarny. Może też próbować wymusić od swych dawnych sojuszników dodatkowe dostawy surowców, by podtrzymać zdychającą gospodarkę.

A Amerykanie się cieszą. Sądzą, że awanturnictwo Kima doprowadzi do całkowitej izolacji reżimu, a bez chińskich i rosyjskich surowców oraz technologii, krwawy reżim upadnie w ciągu kilku najbliższych lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj