Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjscy komandosi winni tragedii Biesłanu?

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jeden z członków komisji badającej tragedię w Biesłanie doszedł do przerażających wniosków. Według niego, rosyjskie służby specjalne zaatakowały terrorystów, nie licząc się z życiem zakładników.

Profesor Jurij Sawieliew to fizyk zajmujący się pożarami. Według niego nie ma najmniejszej możliwości, by wszystkie zniszczenia w sali gimnastycznej były spowodowane przez bomby Czeczenów, które nagle wybuchły. Takie zniszczenia mogły spowodować tylko rosyjskie granatniki i miotacze ognia. Sawieliew jasno twierdzi, że rosyjskie służby specjalne wiedziały wcześniej o ataku terrorystów na szkołę, jednak nie zrobiły nic, by temu zapobiec, a potem doprowadziły do masakry. Jego raport opublikowała "Nowaja Gazieta", popierająca antyputinowską opozycję.

Oficjalny raport głosi, że to terroryści wysadzili dwie bomby w szkole, a komandosi musieli wkroczyć, by ratować uwięzionych ludzi. Okazuje się jednak, że Sawieliew nie jest osamotniony w swych oskarżeniach. Jego tezy popiera komisja rządowa z Osetii, która także badała zamach w Biesłanie. Osetyjczycy obwiniają o masakrę także rosyjskie służby specjalne.

Do tragedii w Biesłanie doszło we wrześniu 2004 roku. Czeczeńscy terroryści zajęli szkołę i wzięli za zakładników dzieci, rodziców i nauczycieli. Po jednodniowych negocjacjach rosyjscy komandosi zaatakowali. Wtedy doszło do masakry. Zginęło 400 osób, a 700 zostało rannych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj