Dziennik Gazeta Prawana logo

Student pedagogiki włożył dziecko do suszarki

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niewyobrażalna głupota młodego Australijczyka! Włożył roczną dziewczynkę do elektrycznej suszarki, bo oblała się lekarstwem i zdenerwował się, że płacze. Mała dotkliwie się poparzyła.

Niewiarygodne, ale to student pedagogiki tak zaopiekował się dziewczynką. Zajął się nią, bo poprosiła go o to jego przyjaciółka. Gdy matka dziecka wróciła z siłowni, znalazła swoją córkę poparzoną i krzyczącą z bólu.

Dziewczynka spędziła dwie minuty w pracującej suszarce na bieliznę. Poparzyła sobie ręce, nogi i plecy i była cała posiniaczona. Dlaczego 21-letni Australijczyk to zrobił? Przed sądem twierdził, że włożył dziewczynkę do bębna, bo oblała się lekarstwem. Myślał też, że będzie to dla niej doskonała zabawa. W końcu przyznał jednak, że zdenerwował go płacz dziecka.

Zdaniem sądu, student zawinił przede wszystkim głupotą, a nie złą wolą i skazał go tylko na 8 miesięcy więzienia. Jego szczęście, że dziewczynce nie stało się nic poważnego i szybko wróciła do zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj