Każdego miesiąca na szczyt wspina się ponad 10 tys. alpinistów. Efekt? Na górze momentami robi się tak tłoczno, że turyści "depczą sobie po piętach". W dodatku okrutnie śmiecą. I zamiast śniegu górę zdobią teraz opakowania po jedzeniu i plastikowe butelki.
Lokalne francuskie władze przeraziły się, że jeśli do amatorów wspinaczki dołączą jeszcze turyści z Chin, szczyt zostanie zadeptany! Dlatego chcą wprowadzić "wejściówki" na Mont Blanc. Będą oczywiście płatne, a ich liczba będzie ograniczona.