Najwyższy alpejski szczyt jest brudny. Spod góry śmieci nie widać śniegu - to "pamiątka" po turystach. Francuskie władze chcą, by wejście na Mont Blanc było płatne i limitowane.
Każdego miesiąca na szczyt wspina się ponad 10 tys. alpinistów. Efekt? Na górze momentami robi się tak tłoczno, że turyści "depczą sobie po piętach". W dodatku okrutnie śmiecą. I zamiast śniegu górę zdobią teraz opakowania po jedzeniu i plastikowe butelki.
Lokalne francuskie władze przeraziły się, że jeśli do amatorów wspinaczki dołączą jeszcze turyści z Chin, szczyt zostanie zadeptany! Dlatego chcą wprowadzić
"wejściówki" na Mont Blanc. Będą oczywiście płatne, a ich liczba będzie ograniczona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|