Mieszkańcy Nowego Orleanu w swoim stylu uczcili rocznicę huraganu Katrina. Kataklizm rok temu spustoszył to miasto.
Przebrani w karnawałowe stroje w milczeniu słuchali bicia dzwonów. A po chwili chwycili za trąbki i saksofony i, tak jak na orleańskich pogrzebach, ruszyli w rytm wesołych dźwięków. Wszystko po to, by pokazać światu, że miasto podnosi się po zeszłorocznej tragedii.
I choć wiele osób zginęło, żywioł zniszczył domy, to duch Nowego Orleanu wciąż żyje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|