Dziennik Gazeta Prawana logo

Francuska policja zastrzeliła uzbrojonego szaleńca

12 października 2007, 13:32
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Był uzbrojony i naćpany. Młody mężczyzna wziął pięciu zakładników na poczcie pod Paryżem. Nie chciał się poddać. Policja nie miała wyjścia - musiała go zastrzelić.

Bandyta miał dwa pistolety. Najpierw ostrzelał pobliski posterunek policji. Jeden strzał padł też w budynku poczty w mieście Limay na zachód od stolicy Francji. Z przestępcą rozmawiali policyjni negocjatorzy. Próbowali namówić porywacza, by uwolnił zakładników, wśród których byli pracownicy poczty, ale też klienci. Niestety, negocjacje zakończyły się fiaskiem.

Dramat zakładników trwał ponad trzy godziny. Na szczęście nikt nie został ranny. Zastrzelony porywacz miał 25 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj