Dziennik Gazeta Prawana logo

W Szkocji wino jest tańsze niż woda

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Puszka wina jabłkowego kosztuje mniej niż butelka wody, chrupki i słodycze - takie absurdy dzieją się w sklepach w Szkocji. I pewnie dorośli dalej przymykaliby na to oczy, ale to młodzież powiedziała: dość. Żąda od parlamentarzystów wprowadzenia zakazu sprzedaży taniego alkoholu.

Pewnego razu uczniowie jednej ze szkół w Glasgow wybrali się do sklepu. I wytrzeszczyli oczy! Za kieszonkowe od rodziców mogli kupić więcej wina niż wody mineralnej czy słodyczy. Młodzież okazała się rozsądniejsza i bardziej odpowiedzialna niż dorośli, którzy na co dzień prawią jej morały. Postanowiła działać. "Uważamy, że alkohol ma negatywny wpływ na środowisko, w którym żyjemy, a przez to również na nas" - tłumaczyła jedna z uczennic.

Małolaty żądają wprowadzenia zakazu sprzedaży tanich trunków. Podpowiadają politykom dwa rozwiązania: albo rząd obniży ceny napojów bezalkoholowych, albo podniesie ceny alkoholu. Dziś młodzież złoży odpowiedni wniosek w szkockim parlamencie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj