Dziennik Gazeta Prawana logo

W Moskwie milicja poluje na Gruzinów

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Konflikt na linii Rosja - Gruzja przybiera przerażający obrót. Do moskiewskich szkół wkracza milicja. I żąda listy gruzińskich uczniów. Wszystko pod przykrywką walki z nielegalnymi imigrantami.

W stolicy Rosji ruszyło istne polowanie na Gruzinów. Milicja sporządza "czarne listy" - sprawdza, gdzie pracują, mieszkają, w jakich lokalach się spotykają. Najgorzej, że rosyjska nagonka objęła również Bogu ducha winne dzieci. Mundurowi zjawiają się w szkołach i spisują gruzińskich uczniów.

Po co ten spis? Władze rosyjskie - jak zwykle przy takich okazjach - znalazły wygodną wymówkę. Tłumaczą, że to rutynowe działania milicjantów, którzy wyłapują jak co dzień - nielegalnych cudzoziemców. Ale rzeczywistość jest inna. Obnażają ją dziennikarze z największych rosyjskich gazet i rozgłośni radiowych.

Powód, to konflikt, który wybuchł po tym, jak Gruzja zatrzymała w ubiegłym tygodniu kilku rosyjskich oficerów, zarzucając im, że szpiegowali dla Rosji. Oburzeni Rosjanie zablokowali połączenia komunikacyjne z Gruzją. Nie wydają też Gruzinom wiz i podniosą im ceny za gaz. Zebrali nawet wojsko nad granicą gruzińską.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj