Bezrobotni w Niemczech nie będą mogli kupować sobie samochodów za więcej niż 10 tysięcy euro. Autorzy nowej ustawy uważają, podobnie jak większość pracujących obywateli, że nie wypada jeździć drogim autem komuś, kogo utrzymuje państwo.
Niemcy na zasiłku dostają od 500 do 1000 euro, a jeżdżą limuzynami. Rozbijający się po przedmieściach leniwcy chełpią się nabytym bez wysiłku majątkiem, a ciężko pracujący na swoje samochody muszą tyrać. Dość! - powiedziała Chrześcijańska Demokracja i proponuje zmiany w prawie o pomocy społecznej.
"Jeżeli ktoś jest bezrobotny, powinien swoje pieniądze wydawać raczej na utrzymanie i znalezienie pracy" - wyjaśniają posłowie, pomysłodawcy regulacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|