Mieszkańcy kirgiskiej wioski chcą zamienić jednego zbrodniarza na drugiego. Planują zrzucić z cokołu Włodzimierza Lenina, a zamiast niego postawić statuę lokalnego szefa gangu.
Tłumaczą, że Lenin może i był dobry, ale Rysbek Akmatbajew to dopiero był ktoś. Może i gangster, ale za to porządny człowiek. Biednym pomógł, dzieciakom kupił książki do szkoły, wyremontował kilka budynków w mieście i pracę dawał.
Komu przeszkadzało, że majątek zdobył na handlu narkotykami i dzięki rozbojom. Dlatego uznali, że pomnik towarzysza Lenina trzeba usunąć i wystawić rzeźbę Akmatbajewa. Niestety, bohater całej historyjki pomniku nie doceni, bo nie przeżył walki z konkurencją i w maju zginął od kilku serii z "kałasza".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|