Naukowcy dwoją się i troją, by ochronić nas przed ptasią grypą. Ale szczepionki mogą nie pomóc na nowy szczep tego wirusa, odkryty właśnie w Chinach. Nazywa się "wirus z Fujian", bo właśnie tam zaatakował.
Nowy szczep wypiera dotychczas znane odmiany H5N1. Staje się najpowszechniejszy w Chinach. Przekroczył już również granice. Jest w Laosie, Malezji, Tajlandii i Hongkongu. W Tajlandii, a prawdopodobnie również w wielu miejscach w Chinach, wywołał ptasią grypę u ludzi.
Naukowcy nie wykluczają, że nowy szczep powstał przez szczepienia ptactwa domowego, od roku masowo prowadzone w Chinach. Wirus jest groźny dla ludzi, ale nie bardziej niż dotychczasowe szczepy. Bo szczęśliwie nie ma dowodów, że może się przenosić z człowieka na człowieka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|