Dziennik Gazeta Prawana logo

Do samolotu bez puszek i butelek

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Od dziś pasażerowie wsiadający do samolotów startujących z europejskich lotnisk muszą uważać na bagaż. Nie mogą wnosić np. napojów w puszkach. Nowe przepisy mają nas uchronić przed atakiem terrorystycznym - pisze DZIENNIK.

Czy to całe zamieszanie ma związek z rzeczywistym zagrożeniem? Katarzyna Krasnodębska, rzecznik prasowy Urzędu Lotnictwa Cywilnego, podkreśla, że poziom bezpieczeństwa na europejskich lotniskach ostatnio nie zmienił się. Ograniczenia są jednak konieczne, bo pojawiła się możliwość dokonania zamachu terrorystycznego za pomocą płynnego materiału wybuchowego.

"Dziś ładunek wybuchowy można zrobić z ogólnodostępnych substancji, dlatego ograniczono możliwość wniesienia na pokład w bagażu podręcznym wszelkiego rodzaju płynów. Do tej pory każdy kraj sam decydował o tym, jakie obostrzenia chce stosować" mówi Krasnodębska.

Nowe przepisy mają związek z wydarzeniami z 11 sierpnia. Wtedy na lotniskach w Europie zapanował chaos. Terroryści zamierzali wysadzić dziesięć samolotów, które miały wylecieć z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych. Nie za pomocą tradycyjnych bomb, a właśnie płynnych materiałów wybuchowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj