Dziennik Gazeta Prawana logo

W Stanach czas na zmianę warty

12 października 2007, 14:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wielka szansa dla Partii Demokratycznej. Po dwunastu latach niepodzielnego panowania republikanów w Izbie Reprezentantów i po prawie sześciu latach rządów w Białym Domu Demokraci mają szansę przejąć znaczną część władzy w państwie i zatruć życie George'owi Bushowi - pisze DZIENNIK.

Dziś o 12.00 polskiego czasu rozpoczynają się wybory do Kongresu USA, władz stanowych i lokalnych. Ostatni sondaż daje demokratom zwycięstwo 51:45 procent głosów. Co więcej, przewodniczącą Izby Reprezentantów po raz pierwszy w historii USA może być kobieta, pacyfistka i zwolenniczka legalizacji małżeństw homoseksualnych - Nancy Pelosi.

"To dla demokratów przełomowy moment. Po chudych latach złapali wiatr w żagle i są zdecydowani, by go wykorzystać" - komentuje przedwyborczą atmosferę w USA w rozmowie z DZIENNIKIEM Michael Cox, amerykanista z London School of Economics. Dodaje jednak, że republikanie nie poddadzą się bez walki. Prawica już wytoczyła najpotężniejsze działa. Na chwilę przed otwarciem punktów wyborczych do boju ruszył wiceprezydent Dick Cheney, który w programie publicystycznym "This Week" telewizji ABC straszył, że oddanie głosu na demokratów oznacza chaotyczny odwrót z Iraku i opanowanie tego kraju przez terrorystów.

Demokraci najprawdopodobniej zdobędą Izbę Reprezentantów, jednak republikanom uda się utrzymać minimalną większość w Senacie. Lewica wygra również w większości wyborów na gubernatorów, co zapewni jej władzę w większości stanów.

Republikanów mocno zaboli oddanie kontroli nad Kongresem. Wszystko dlatego, że lewica przejmie komisje parlamentarne i najprawdopodobniej zacznie rozliczać politykę iracką republikanów. Już niebawem można się spodziewać wywlekania spraw związanych z marnotrawieniem funduszy na odbudowę tego kraju. Właśnie w ten sposób demokraci chcą walczyć z administracją George'a Busha i przygotowywać się do kampanii prezydenckiej w 2008 roku. Z nadzieją, że po ośmiu latach przerwy odzyskają wreszcie Biały Dom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj