Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjski premier: Irak to nasza porażka

12 października 2007, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tony Blair zaszokował wszystkich - i zwolenników, i przeciwników. "Inwazja na Irak była porażką" - wypalił niespodziewanie w telewizji Al-Dżazira. Nie było to jednak polityczne samobójstwo, a jedynie szczerość na koniec kadencji.

Blair mógł sobie pozwolić, by w katarskiej stacji powiedzieć to, co wszyscy jego rodacy od dawna wiedzą. Niedługo przestanie być premierem. Dlatego śmiało przyznaje, że wojska koalicji poniosły w Iraku klęskę. Że sytuacja go przerosła.

"Trudności, jakie napotkaliśmy, nie wynikły ze złego planowania. Al-Kaida z sunitami z jednej strony, bojówki irańskie z drugiej - to powoduje, że chęć większości, która dąży do pokoju, jest zastępowana dążeniem mniejszości do wojny" - przyznał Blair. I winą za zrujnowanie Iraku obarczył... Al-Kaidę.

A w ciągu trzech lat, odkąd zachodnie wojska okupują Irak, zginęło 125 brytyjskich żołnierzy. Prawie pięć tysięcy zostało rannych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj