To właśnie takiej tragedii uniknął pilot samolotu, który latem rozbił się na warszawskiej ulicy. Pilot Cessny nie wykazał się takimi umiejętnościami i pikując wbił się w przejeżdżający drogą pod Caracas autobus. Zginęły cztery osoby.
Pilot i pasażer samolotu zginęli razem z kierowcą autobusu i jednym z jadących nim ludzi. Wielu z nich trafiło do szpitali.
Nieznane są jeszcze przyczyny wypadku. Wiadomo tylko, że Cessna 207 wkrótce po starcie lądowała awaryjnie na szosie. Właśnie wtedy zderzyła się z autobusem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|